badania identyfikacyjne mówców

Badania identyfikacyjne mówców – po co to wszystko?

Badania identyfikacyjne mówców - analiza spektralna (widmowa) mowy i przebiegi formantów samogłoskowych.

Identyfikacja mówców z nagrania dźwiękowego oznacza w ogólności przyporządkowanie poszczególnych wypowiedzi konkretnym „głosom” słyszanym w obrębie odsłuchiwanego nagrania. Przez „głos” należy tu rozumieć utrwalony w nagraniu dźwiękowym ślad akustyczny  wywołany aktem mówienia wypowiadającej się osoby. Mówiąc potocznie, identyfikacja mówców to w istocie rozróżnianie „po głosie” wypowiadających się w nagraniu osób. W sensie kryminalistycznym, identyfikacja mówców oznacza określenie tożsamości danego mówcy – „głosu” z nagrania dowodowego w odniesieniu do nagrania  porównawczego mowy osoby, o której zakłada się, że to ona wypowiadała się w trakcie rejestracji dowodowego nagrania. Rzecz jasna, identyfikacja mówców z nagrania dźwiękowego nie opiera się wyłącznie na  wprawnym uchu eksperta. Wykonując badania identyfikacyjne mówców, ekspert z zakresu fonoskopii na wstępie wyodrębnia ogół indywidualnych cech charakteryzujących poszczególnych mówców. Proces ten obejmuje użycie zarówno metod audytywnych („na ucho”), jak i metod obiektywnych z wykorzystaniem najnowszych zdobyczy technologicznych w zakresie komputerowego przetwarzania i analizy sygnału dźwiękowego.

Zgodnie ze stosowaną od 1965r. w Polsce językowo-pomiarową metodą identyfikacji mówców, bada się takie cechy mowy jak:

  • parametry fizyczne fonacji (procesu powstawania głosu) takie jak: jitter, shimmer, harmoniczność tonu podstawowego, dźwięczność głosu, tembr głosu i inne;
  • cechy prozodyczne (kontury intonacyjne poszczególnych fraz, rozkłady sylab akcentowanych, rozkłady iloczasów głosek);
  • parametry artykulacyjne głosek (rozkłady formantów samogłosek, spektrometria spółgłosek);
  • charakterystyka leksykalna i składniowa wypowiedzi (analiza budowy zdań, częstości występowania poszczególnych słów lub wyrażeń);
  • analiza semantyczna i pragmatyczna wypowiedzi identyfikowanych mówców (ogólnie pojęty sposób użycia języka przez danego mówcę);
  • badanie socjolektu i idiolektu identyfikowanego mówcy (wyodrębnienie cech osobniczych w mowie identyfikowanego mówcy);
  • analiza stanu emocjonalnego i fizycznego mówcy;

Badania identyfikacyjne mówców w praktyce – czyli co z czym porównywać?

Jak wynika z powyższego, identyfikacja mówców na podstawie sygnału mowy uwzględnia szerokie spektrum zjawisk związanych z procesem mówienia. Wymaga to od eksperta szerokiej wiedzy z zakresu akustyki mowy, językoznawstwa, psycholingwistyki i socjolingwistyki.

Rzecz jasna, badania identyfikacyjne mówców z nagrania dowodowego nie może się odbyć bez odpowiednich próbek mowy pobranych od „podejrzanego”. Określenie „podejrzany” odnosi się tu do wskazanej przez organ wymiaru sprawiedliwości osoby, co do której istnieje podejrzenie, że jej mowa została zarejestrowana w nagraniu dowodowym. W istocie Badania identyfikacyjne mówców stanowią więc  metodę pozwalającą na ustalenie tożsamości lub jej braku między porównywanymi próbkami mowy. Innymi słowy, badania identyfikacyjne mówców zleca się po to, by potwierdzić lub wykluczyć udział „podejrzanego” w zdarzeniach zarejestrowanych w obrębie nagrania dowodowego.

* * *

Jeśli Zleceniodawca nie przekazał do badań nagrań porównawczych „podejrzanych”, wówczas ekspert uruchamia procedurę pozyskania materiału porównawczego. Procedura ta polega na przeprowadzeniu rozmowy z osobą identyfikowaną („podejrzanym”). Głównym problemem jest tutaj jednak brak możliwości odtworzenia takich warunków, w jakich odbywała się dowodowa rozmowa z udziałem identyfikowanej osoby. Jeśli na przykład identyfikowany mówca znajdował się pod wpływem alkoholu, to rzecz jasna prowadzący rozmowę ekspert nie upije „podejrzanego”. Podobnie, jeśli identyfikowana osoba wyrażała skrajne emocji np. doświadczając przemocy, wówczas ekspert również nie posunie się do przemocy wobec „podejrzanego”.

Jednakże mimo braku możliwości odtworzenia warunków rejestracji dowodowych zdarzeń, ekspert nadal dysponuje możliwością pozyskania adekwatnych próbek mowy od podejrzanego. Dysponując właściwymi kompetencjami interpersonalnymi, będzie on tak prowadził rozmowę, by „podejrzany” wyraził emocje zbliżone do tych obserwowanych u osoby identyfikowanej. Zresztą często wystarczy, że ekspert umiejętnie nawiąże do zdarzeń z nagrania dowodowego, by „podejrzany” spontanicznie wyraził właściwe emocje. Poza tym w sukurs ekspertowi przychodzi fakt, iż zazwyczaj mowa identyfikowanej osoby nie zawiera wyłącznie cech skrajnych, niedostępnych w chwili pobierania materiału porównawczego. Zresztą badania identyfikacyjne mówców prowadzone w oparciu o „nie całkiem dopasowany” materiał językowy dają w praktyce wiarygodne rozstrzygnięcia co do tożsamości porównywanych mówców.

Przez telefon, czy bezpośrednio – jak nagrywać materiał porównawczy?

Jeśli zaś chodzi o dokładne odwzorowanie warunków akustycznych z nagrania dowodowego podczas pobierania materiału porównawczego, to taktyka jest odwrotna, jak w przypadku pozyskiwania mowy „podejrzanego” możliwie najbardziej zbliżonej do mowy osoby identyfikowanej. Oznacza to, iż mowa „podejrzanego” ma być rejestrowana z możliwie najlepszą jakością, choć mowa osoby identyfikowanej jest silnie zakłócona. To zaskakujące, bowiem należałoby oczekiwać, że zakłóconej mowie identyfikowanej osoby powinna odpowiadać  mowa „podejrzanego” o podobnym profilu zakłóceń. Na przykład, jeśli identyfikowana osoba rozmawiała przez telefon, to i podejrzany powinien „dawać próbki mowy” przez telefon. W rzeczy samej,  badania identyfikacyjne mówców prowadzone według starszego paradygmatu zakładały zbieżność parametrów akustycznych porównywanych próbek mowy. Obecnie zakłada się, że należy ekstrahować cechy mowy tak, by były one niezależne od warunków akustycznych rejestracji porównywanych próbek mowy. Tożsamość porównywanych próbek mowy występuje bowiem niezależnie od tego, czy dowodowa rozmowa prowadzona była przez telefon, czy bezpośrednio.

Poza tym, im lepsza jakość nagrania próbki mowy, tym mniejszy błąd wyników pomiaru analizowanych cech mowy. Jako że sumaryczna wartość błędu pomiarowego ma negatywny wpływ na ostateczny wynik prowadzonych badań identyfikacyjnych, należy dążyć do jego minimalizacji. Dlatego też materiał porównawczy należy pobierać w możliwie najlepszych warunkach akustycznych, gdyż minimalizuje to ewentualne błędy pomiarowe. Skoro prowadzący badania identyfikacyjne mówców ekspert nie ma wpływu na jakość nagrania dowodowego, to niech chociaż nagranie porównawcze będzie dobrej jakości.

* * *

Uzyskawszy stosowne dane analityczne reprezentujące  poszczególne cechy mowy, wykonujący badania identyfikacyjne mówców ekspert ustala stopień podobieństwa między porównywanymi próbkami mowy.

Uzyskawszy stosowne dane analityczne reprezentujące  poszczególne cechy mowy, wykonujący badania identyfikacyjne mówców ekspert ustala stopień podobieństwa między porównywanymi próbkami mowy. W tym celu stosuje on szereg metod statystycznych – testów statystycznych, gdzie porównuje się rozkłady określonych cech mowy. Testy te przeprowadza się dla mierzalnych cech mowy, takich jak np. cechy fizyczne głosu. Prócz tego, ekspert wykonuje szereg testów cech jakościowych, do których w głównej mierze należą cechy lingwistyczne takie jak, prozodia, czy składnia wypowiedzi.

Im większa liczba przeprowadzonych testów daje wynik pozytywny, tym większe jest prawdopodobieństwo występowania tożsamości porównywanych mówców.  Ewentualne negatywne wyniki niektórych (pojedynczych) testów wymagają precyzyjnego uzasadnienia i nie przesądzają o braku tożsamości porównywanych próbek mowy.

Jak należy rozumieć wyniki analizy porównawczej próbek mowy?

W praktyce wymiaru sprawiedliwości często dochodzi do nieporozumień w kwestii zinterpretowania wyników przeprowadzonych badań identyfikacyjnych mówców. Zdarza się, iż wydający opinię biegły pisze, iż z dużym stopniem prawdopodobieństwa „podejrzany” to ta sama osoba, której mowę utrwalono w nagraniu dowodowym. Zaraz powstaje jednak pytanie z jak dużym prawdopodobieństwem tożsamość mówców występuje i dlaczego to nie jest opinia kategoryczna. Zasadniczo, trudno jest podać wartość liczbową prawdopodobieństwa występowania tożsamości mówców, jeśli prócz cech mierzalnych w grę wchodzą także cechy niemierzalne. W przypadku cech mierzalnych (zazwyczaj są to cechy fizyczne głosu) porównywać można rozkłady statystyczne tych cech. Następnie w oparciu o określony model statystyczny można z danym prawdopodobieństwem, przy zadanym poziomie istotności wnioskować o braku lub występowania tożsamości porównywanych próbek mowy.

Inaczej jest w przypadku porównywania cech niemierzalnych takich jak struktury składniowo-stylistyczne, czy budowa zdań. W tym przypadku porównanie może być jedynie jakościowe, a nie ilościowe. W związku  z czym nie można posługiwać się pojęciem prawdopodobieństwa, a raczej miary prawdziwości hipotezy, że porównywane zbiory zdań, czy fraz należą do tego samego mówcy. Wziąwszy pod uwagę powyższe rozważania, wyniki wykonanej analizy porównawczej próbek mowy interpretuję posługując się dwiema kategoriami. Albo przeprowadzone badania identyfikacyjne mówców pozwalają na wydanie opinii w stopniu kategorycznym o tożsamości lub jej braku porównywanych próbek mowy, albo brak jest podstaw do rozstrzygnięcia tej kwestii. Nie podaję przy tym żadnej wartości „ogólnego” prawdopodobieństwa,  z jakimi porównywane próbki mowy są tożsame.

 

Więcej informacji na temat fonoskopii znajdą Państwo tutaj, lub w serwisie FAQ.